<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dogtorat - szkoła dla psów</title>
	<atom:link href="http://www.dogtorat.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dogtorat.pl</link>
	<description>Szkolenia dla psów</description>
	<lastBuildDate>Thu, 14 Oct 2010 07:15:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Aktualności</title>
		<link>http://www.dogtorat.pl/2010/10/aktualnosci/</link>
		<comments>http://www.dogtorat.pl/2010/10/aktualnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Oct 2010 07:03:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kamila</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dogtorat.pl/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[wrzesień &#8211; październik : Kurs podstawowy poziom I wrzesień &#8211; październik : Kurs podstawowy poziom II październik &#8211; listopad: kurs podstawowy &#8211; edycja jesienna]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wrzesień &#8211; październik : Kurs podstawowy poziom I</p>
<p>wrzesień &#8211; październik : Kurs podstawowy poziom II</p>
<p>październik &#8211; listopad: kurs podstawowy &#8211; edycja jesienna </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dogtorat.pl/2010/10/aktualnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>aktualność 1</title>
		<link>http://www.dogtorat.pl/2010/09/aktualnosc-1/</link>
		<comments>http://www.dogtorat.pl/2010/09/aktualnosc-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Sep 2010 12:03:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gmiszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dogtorat.pl/?p=78</guid>
		<description><![CDATA[wrzesień &#8211; październik : Kurs podstawowy poziom I, wrzesień &#8211; październik : Kurs podstawowy poziom II, październik &#8211; listopad: kurs podstawowy &#8211; edycja jesienna,]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<li>wrzesień &#8211; październik : Kurs podstawowy poziom I,</li>
</ul>
<ul>
<li>wrzesień &#8211; październik : Kurs podstawowy poziom II,</li>
</ul>
<ul>
<li>październik &#8211; listopad: kurs podstawowy &#8211; edycja jesienna,</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dogtorat.pl/2010/09/aktualnosc-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KOMU W DROGĘ TEMU…PIES!</title>
		<link>http://www.dogtorat.pl/2010/09/komu-w-droge-temu%e2%80%a6pies/</link>
		<comments>http://www.dogtorat.pl/2010/09/komu-w-droge-temu%e2%80%a6pies/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Sep 2010 06:36:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gmiszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Do poczytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dogtorat.pl/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Zasady bezpiecznej podróży z czworonogiem. Nadchodzi wolny weekend, rodzina z wielkim entuzjazmem wrzuca plecaki, torby i pakunki do samochodu. W końcu wszyscy będą mogli odpocząć, zrelaksować się i spędzić wspólnie parę dni. Szkoda tylko, że nie istnieje jakiś teleporter i cała rodzina musi pokonać kilkaset kilometrów autkiem. Oczywiście będzie im w tej podróży towarzyszył ukochany [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Zasady bezpiecznej podróży z czworonogiem.</h3>
<p><span id="more-56"></span></p>
<p>Nadchodzi wolny weekend, rodzina z  wielkim entuzjazmem wrzuca plecaki, torby i pakunki do samochodu. W  końcu wszyscy będą mogli odpocząć, zrelaksować się i spędzić wspólnie  parę dni. Szkoda tylko, że nie istnieje jakiś teleporter i cała rodzina  musi pokonać kilkaset kilometrów autkiem. Oczywiście będzie im w tej  podróży towarzyszył ukochany pies. Samochód załadowany jest po brzegi,  można już ruszać! Hmm…ale gdzie umieścić psiaka? Jak bezpiecznie go  przewieźć? Poniższy tekst odpowie nam na te pytania.</p>
<p>Zanim wyruszymy z psem, należy  przećwiczyć tę sytuację. By uniknąć problemów ze starszym zwierzęciem,  zacznijmy już od szczeniaka przyzwyczajać go do podróżowania. Pierwszym  krokiem będzie oswojenie pupila ze stojącym autem. Niech pies zwiedzi  pojazd, powęszy, zachęcajmy go też i nagradzajmy za przyjęcie  odpowiedniej pozycji w samochodzie. Nauczmy psa wskakiwania do auta na  komendę, np. „hop”, „skacz”. Za poprawną reakcję nie omieszkajmy  nagrodzić go smakołykiem. Można też położyć na wybranym przez nas  miejscu jakiś przysmak i zachęcić zwierzę do wejścia do samochodu i  poczęstowania się nim. Zachowajmy także zasadę , iż to pies wchodzi  pierwszy do środka auta. Gdy już będzie akceptował przebywanie wewnątrz,  zabierzmy go na pierwsze, króciutkie przejażdżki. Świetnie by było,  gdyby kończyły się one w miejscu, gdzie pies będzie mógł się wybiegać,  pobawić z właścicielem – np. wycieczka do lasu. Musimy zadbać, by  kojarzył jazdę samochodem z fajnym finiszem, więc nie ograniczajmy tych  wycieczek do podjechania pod gabinet weterynaryjny. Zabierajmy w podróż  psiaka jak często się da.</p>
<p>Nie tylko pupil musi odrobić lekcje z  podróżowania. Każdy właściciel powinien znać przepisy regulujące przewóz  zwierząt. Otóż prawo o ruchu drogowym nie precyzuje tego zbytnio. Z  art. 3 ust. 1 prd możemy się jedynie dowiedzieć, że : „Uczestnik ruchu i  inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność  albo, gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego  działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub  porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem  zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na  szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie”.</p>
<p>Kontrolujące nas osoby z pewnością będą to czynić na podstawie poniższych założeń:</p>
<ol>
<li></li>
<li>Pies      nie może zagrażać bezpieczeństwu osób znajdujących się w samochodzie.</li>
<li>Zwierzę      musi być ulokowane w konkretnym miejscu, takim by nie  utrudniać kierowcy      jazdy: nie ograniczać jego ruchów i widoczności.</li>
<li>Pies      powinno mieć możliwość swobodnego położenia się oraz zapewniony dostęp do świeżego      powietrza.</li>
<li>Nie      można zamykać psa w bagażniku i przewozić na przedniej bądź tylniej półce, a także przednim siedzeniu obok kierowcy.</li>
<li>Watro      zabezpieczyć czworonoga przed nagłą zmianą położenia np.  podczas      gwałtownego hamowania (pomocne mogą się okazać pasy  bezpieczeństwa dla      zwierząt).</li>
<li>Nie      można zapomnieć o postojach w bezpiecznych miejscach, gdzie  zwierzę będzie      mogło  załatwić  potrzeby fizjologiczne. Najlepiej  czynić      to, co 2 godziny.</li>
<li>Należy      mieć ze sobą dokumenty pupila : książeczkę zdrowia psa.  Gdy wyjeżdżamy za      granicę &#8211; niezbędne będzie wyrobienie zwierzakowi  paszportu</li>
</ol>
<h4>Najlepsze miejsca do przewożenia psa:</h4>
<ul>
<li>W       samochodach typu kombi lub van – bagażnik zabezpieczony matą       antypoślizgową, metalową kratą.</li>
<li>Przewóz       psa na tylnim siedzeniu jest bardzo wygodny, jednak niezbyt bezpieczny.</li>
<li>Dobrze       jest posadzić psa na wycieraczce za przednim siedzeniem  – zabezpiecza to       psa, nawet podczas gwałtownego hamowania.</li>
<li>Małego       pieska najlepiej umieścić jest w transporterze, klatce.</li>
<li>Większe       psy będą bezpieczniejsze, gdy przypnie się je specjalnymi pasami dla psa,       dostępnymi na rynku.</li>
</ul>
<h4>Oprócz zasad bezpieczeństwa, powinniśmy uwzględnić także komfort jazdy psa:</h4>
<ul>
<li>W      wakacje, gdy doskwiera upał warto podróżować rano lub w nocy.</li>
<li>Szczeniaki      mogą cierpieć na chorobę lokomocyjną, z której  często wyrastają , w miarę      przyzwyczajania się do podróży. Jeżeli  ślinienie, wymioty, duszności, czy      drżenie nie ustępują lub dotyczą  starszego psa &#8211; warto zasięgnąć porady      lekarza weterynarii.</li>
<li>Nie      powinno się karmić zwierzęcia tuż przed jazdą.</li>
<li>Jeżeli      nasz pies jest wyjątkowo nadpobudliwy, ruchliwy lub  zalękniony – udajmy      się po poradę do weterynarza. Być może trzeba  będzie zaaplikować      odpowiednie leki.</li>
<li>Nie      zapominajmy o zabraniu ze sobą świeżej wody i miski, by poić czworonoga.</li>
<li>Gdy      robimy postój, zakładajmy psu obrożę z identyfikatorem &#8211; w obcym miejscu      psiak może łatwo stracić orientację.</li>
<li>Dobrze      jest także założyć na szyby osłony przeciwsłoneczne.</li>
<li>Absolutnie      nie pozwalajmy psu na wystawianie głowy przez okno &#8211;  bardzo szybko może      przeziębić sobie uszy i podrażnić spojówki.</li>
<li>Możemy      zabrać jego ulubioną zabawkę lub posłanie, kocyk, by czuł się bardziej      bezpiecznie.</li>
<li>Zachowajmy      ostrożność podczas jazdy – prowadźmy samochód płynnie, nie hamujmy      gwałtownie, łagodnie wchodźmy w zakręt.</li>
<li>Nie      słuchamy ostrej, głośnej muzyki.</li>
<li>Latem      nie zostawiamy psa zamkniętego w samochodzie, nawet zaparkowanym w cieniu.</li>
</ul>
<p>Właściciel psa, po przeczytaniu  powyższych zasad wie już, jak podróżować z pupilem samochodem. Jak to  wygląda w innych środkach transportu( dane z  2010 roku)?</p>
<p>We wszystkich Polskich miastach można  podróżować z psem środkami komunikacji miejskiej. Pies nie może zajmować  miejsc do siedzenia i musi być wyposażony w smycz i kaganiec, a jego  opiekun posiadać ważny dokument poświadczający aktualność szczepienia  psa przeciwko wściekliźnie, najlepiej jeśli będzie to zaświadczenie o  szczepieniu psa przeciwko wściekliźnie. Niektórzy z przewoźników  dopuszczają możliwość braku kagańca u małych psów, podróżujących  na  rękach lub kolanach opiekuna. Większość przewoźników zastrzega, że pod  opieką dorosłego podróżnego może znajdować się tylko jeden pies, bez  względu na jego wielkość.</p>
<p>Pies nie może utrudniać przejścia,  zagrażać bezpieczeństwu ruchu, zasłaniać widoczności kierującemu  pojazdem i powodować zagrożenia dla innych podróżnych.</p>
<h4>Pociąg:</h4>
<p>Przewóz psa (nie więcej niż jednego, bez  względu na wielkość) pod opieką dorosłego podróżnego, jest dozwolony,  pod warunkiem, że:</p>
<ol>
<li>podróżny posiada ważny bilet      na przewóz psa oraz aktualne  świadectwo szczepienia psa; pies jest      trzymany na smyczy i ma  założony kaganiec. Podróżny odpowiada za stan      sanitarny przedziału,  w którym przewozi psa.</li>
<li>Zabrania się umieszczania      zwierząt na miejscu do siedzenia.  Zwierzęta nie mogą zakłócać spokoju w      wagonie, a szczególnie ciszy  nocnej; w przeciwnym wypadku stosuje się      przepisy z ust. 4.</li>
<li>Jeżeli współpodróżni zgłoszą      sprzeciw z powodu umieszczenia w  przedziale zwierzęcia, kierownik pociągu      powinien wskazać  podróżnemu inny przedział lub wagon.</li>
<li>Zgoda współpodróżnych nie      jest wymagana w przypadku przewozu:</li>
</ol>
<p>-         zwierząt w wagonach pasażerskich bezprzedziałowych;</p>
<p>-         psów będących przewodnikami osób niewidomych;</p>
<p>-         psów służbowych z opiekunami;</p>
<p>-         psów przewożonych w wyznaczonych przedziałach dla podróżnych z psami.</p>
<p>Za przewóz psa (każdej wielkości), bez  zachowania wymagań określonych w ust. 2 z wyjątkiem psa przewodnika  osoby niewidomej, którego podróżny zabiera ze sobą do wagonu, pobiera  się opłatę zryczałtowaną, niezależną od odległości taryfowej i wynosi  ona:</p>
<p>- 4 zł – przejazdy regionalne</p>
<p>- 15 zł – przejazdy Intercity</p>
<h4>Miejskie środki komunikacji:</h4>
<ol>
<li>Powinniśmy zorientować się u przewoźników jakie są ceny biletów za  przewóz psa. Zawsze jednak musi mieć smycz i kaganiec. Właściciel jest  zobowiązany do okazania książeczki ze szczepieniami, czasem wymagane  jest zaświadczenie o szczepieniu.</li>
</ol>
<p>v  GDAŃSK</p>
<p>Za przewóz psa nie obowiązuje opłata</p>
<p>v  GDYNIA</p>
<p>Za przewóz psa obowiązuje opłata w wysokości ceny biletu pełnopłatnego obowiązującego na danym rodzaju linii.</p>
<p>v  WARSZAWA</p>
<p>Za przewóz psa nie obowiązuje opłata</p>
<p>v  KRAKÓW, POZNAŃ, WROCŁAW, SZCZECIN, BYDGOSZCZ, ŁÓDŹ</p>
<p>Opłacie nie podlega przewóz zwierząt  małych, trzymanych na rękach. W innym przypadku dla psa należy kupić  bilet zgodnie z obowiązującym cennikiem</p>
<h4>Przewóz psów w pociągach SKM:</h4>
<p>§ 16</p>
<p>Przewóz zwierząt w pociągach SKM</p>
<p>1. W pociągach SKM można przewozić małe zwierzęta pokojowe, jeśli nie są one uciążliwe</p>
<p>dla podróżnych (np. z powodu hałasu, zapachu). Przewożone zwierzęta powinny być</p>
<p>umieszczone w odpowiednim opakowaniu (w koszach, skrzynkach, klatkach),</p>
<p>zabezpieczającym przed wyrządzeniem szkody.</p>
<p>2. Przewóz psa (nie więcej niż jednego, bez względu na wielkość) pod opieką dorosłego</p>
<p>podróżnego, jest dozwolony, pod warunkiem, że:</p>
<p>1) podróżny posiada ważny bilet dla psa (z adnotacją &#8222;Pies&#8221;) oraz aktualne</p>
<p>świadectwo szczepienia psa,</p>
<p>2) pies jest trzymany na smyczy i ma założony kaganiec,</p>
<p>3) nie wolno psa kłaść na miejscu do siedzenia,</p>
<p>4) podróżny odpowiada za stan sanitarny miejsca, w którym przewozi psa,</p>
<p>5) pies nie może zakłócać spokoju,</p>
<p>w przeciwnym przypadku stosuje się przepisy ust. 3.</p>
<p>3. Jeżeli współpodróżni zgłoszą sprzeciw z powodu umieszczenia w przedziale zwierzęcia,</p>
<p>kierownik pociągu (konduktor) powinien wskazać podróżnemu inny przedział lub</p>
<p>poprosić podróżnego o opuszczenie pociągu na najbliższej stacji (przystanku).</p>
<p>4. Zgoda współpodróżnych nie jest wymagana w przypadku przewozu:</p>
<p>1) zwierząt w przedziałach dla podróżnych z większym bagażem,</p>
<p>2) psów będących przewodnikami,</p>
<p>3) psów służbowych z opiekunem.</p>
<p>5. Opłaty za przewóz zwierząt określa TP SKM.</p>
<p>Podróżując z psem w SKM PKP obowiązuje bilet  dla psa w cenie 50 % ceny biletu pełnopłatnego</p>
<h4>Jeśli planujemy wyjazd za granicę, powinniśmy wiedzieć, że:</h4>
<ul>
<li>Podróżując      po krajach Unii Europejskiej pupil musi mieć  paszport. Wystawić go nam      może uprawniony lekarz weterynarii. Psy,  które nie posiadają tatuażu,      trzeba wyposażyć w czip.</li>
</ul>
<ul>
<li>Do      wycieczek poza UE, potrzebny będzie certyfikat wystawiony przez      powiatowego lekarza weterynarii.</li>
</ul>
<ul>
<li>Zanim      wyjedziemy do Szwecji, Anglii lub Irlandii musimy  dodatkowo wykonać psu badanie      krwi pod kątem obecności przeciwciał  wścieklizny.</li>
</ul>
<ul>
<li>Nie      należy zwlekać z dopełnieniem formalności przed wyjazdem,  gdyż paszport      nabiera ważności 6miesięcy po badaniu krwi (okres  kwarantanny).</li>
</ul>
<ul>
<li>Przed      samym wyjazdem należy pamiętać o podaniu leków na tasiemce i kleszcze      (jeśli jest taka potrzeba)</li>
</ul>
<ul>
<li>W      niektórych krajach, np. w Niemczech wymagana jest siatka lub kratka w<br />
samochodzie, w którym podróżuje pies.</li>
</ul>
<p>Nigdy nie zapominajmy także, by sprawdzić, czy w miejscu naszego wypoczynku może przebywać z nami zwierzę.</p>
<p>Jeśli właściciel zapoznał się ze wszystkimi wypisanymi powyżej zasadami, może śmiało ruszać ze swym czworonogiem w trasę.</p>
<p>Przyjemnej podróży!</p>
<h4>Autorzy:</h4>
<p>Dorota Badyńska</p>
<p>Barbara Kozłowska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dogtorat.pl/2010/09/komu-w-droge-temu%e2%80%a6pies/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co to jest dogoterapia?</title>
		<link>http://www.dogtorat.pl/2010/09/co-to-jest-dogoterapia/</link>
		<comments>http://www.dogtorat.pl/2010/09/co-to-jest-dogoterapia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Sep 2010 06:33:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gmiszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Do poczytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dogtorat.pl/?p=52</guid>
		<description><![CDATA[Dogoterapia(terapia z udziałem psa), będąca poddziedziną animaloterapii(terapia z udziałem zwierząt) ma swój początek w pracach Borisa M. Levinsona, który zauważył niesamowite korzyści płynące z kontaktu psa z jego pacjentami. Psycholog ten specjalizował się w terapii psychoanalitycznej dzieci. Podczas jednej z sesji, zupełnie przez przypadek obecny był też pies Levinsona. Ku zdziwieniu terapeuty, chłopiec, który nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dogoterapia(terapia z udziałem psa),  będąca poddziedziną animaloterapii(terapia z udziałem zwierząt) ma swój  początek w pracach Borisa M. Levinsona, który zauważył niesamowite  korzyści płynące z kontaktu psa z jego pacjentami. Psycholog ten  specjalizował się w terapii psychoanalitycznej dzieci. Podczas jednej z  sesji, zupełnie przez przypadek obecny był też pies Levinsona. <span id="more-52"></span>Ku  zdziwieniu terapeuty, chłopiec, który nie odezwał się ani razu podczas  ich kilkumiesięcznych spotkań- zaczął bez skrępowania rozmawiać z psem.  Skłoniło to psychologa, do dalszych obserwacji tego fenomenu. Wspomniany  badacz w 1964 roku opublikował artykuł, w którym użył terminu PET  THERAPY. Określenie to nie straciło z biegiem lat na aktualności i jest  po dzień dzisiejszy angielską nazwą terapii z udziałem zwierząt.<br />
Na stronie gdyńskiej Fundacji Dogtor, zajmującej się terapią z udziałem psów, czytamy:<br />
„Dogoterapia  to jedna z form animaloterapii wykorzystującą psy. Głównie działanie  tego rodzaju terapii kontaktowej polega na nawiązaniu psychicznej więzi  ze zwierzęciem, co przyspiesza leczenie lub ułatwia przejście choroby.<br />
Popularność  tej formy terapii  z całą pewnością zawdzięczać można jej prostocie a  zarazem szybkości i skali osiąganych efektów. Kontakt z psem, umożliwia  głęboki relaks co poprawia samopoczucie chorego a to z kolei motywuje do  podjęcia walki z chorobą. Pies, który nie ocenia, nie przygląda się  pogardliwie, niczego nie wymaga i jest ogromnie cierpliwy stymuluje  chorego do zwiększenia wysiłku fizycznego podczas ćwiczeń, wydłużenia  jego czasu co owocuje potem w poprawie stanu niepełnosprawnego”.</p>
<p>Warto także wspomnieć, iż wyróżniamy trzy podstawowe formy animaloterapii:<br />
1. AAA(Animal Assisted Activity)- zajęcia z udziałem zwierząt.<br />
2. AAT(Animal Assisted Therapy)- terapia z udziałem zwierząt<br />
3. AAE- edukacja z udziałem zwierząt<br />
Oraz ciekawy program R.E.A.D.(Reading Education Dogs), czyli psy wspomagające naukę czytania</p>
<h4>DLACZEGO AKURAT PSY?</h4>
<p>Psy są tymi z całego królestwa zwierząt,  którym udało się najbliżej związać z człowiekiem. Niesamowity jest  fakt, iż wilki prawdopodobnie już około 500 tys. lat temu towarzyszyły  ludzkim osadom i żyły z nimi na zasadzie symbiozy-  żywiły się resztkami  pokarmowymi i małymi zwierzętami grasującymi w okolicy ludzkich  domostw, zapewniający tym samym czystość i bezpieczeństwo człowiekowi.  Natomiast pierwsze udomowione psy można było spotkać nieco później, bo  około 12-14 tys. lat temu na Bliskim Wschodzie. Dowody archeologiczne z  tamtego okresu sugerują, iż psa z człowiekiem łączyła już wtedy bliska i  silna więź.</p>
<h4>CO DAJE DOGOTERAPIA?</h4>
<p>Doniesienia z badań z całego świata  pokazują ( Fredmann, 1990, Serpel, 1990; Allen, 1991; Kidd, 1994;  Bergensen, 1989; Poersky, 1988; Melson, 1990), iż Dogoterapia i kontakt z  psem:</p>
<ul>
<li>pomaga w trudach przejścia przez rehabilitację</li>
<li>pozytywnie wpływa na samoocenę</li>
<li>przynosi uśmiech i radość</li>
<li>świetnie stymuluje aktywność i ruch</li>
<li>pomaga przejść przez chorobę</li>
<li>obniża poziom stresu</li>
<li>pozwala na zdobywanie umiejętności społecznych i poprawia komunikację</li>
<li>zmniejszają uczucie izolacji i samotności</li>
</ul>
<h4>DLA KOGO JEST TA TERAPIA?</h4>
<p>Dogoterapia jest dla wszystkich osób,  bez względu na wiek,  które czerpią przyjemność z obcowania z psem- z  pewnością będzie on bowiem niesamowitą motywacją do pracy, rozwoju oraz  dostarczycielem dobrej zabawy.<br />
Niektóre osoby cierpiące na fobię  zwierzęcą także mogą  z powodzeniem wynieść korzyści z takich spotkań,  jednak tu niezwykle ważny jest dobór psa i specjalisty w postaci  człowieka. Badania dowodzą , iż dogoterapia zalecana jest szczególnie  dla ludzi:</p>
<ul>
<li>z Zespołem Downa</li>
<li>z urazami i chorobami rdzenia kręgowego i mózgu</li>
<li>artretyzmem</li>
<li>ataksją</li>
<li>stwardnieniem rozsianym</li>
<li>zanikiem mięśni</li>
<li>uszkodzeniami wzroku i słuchu</li>
<li>nerwicą</li>
<li>depresją</li>
<li>ciężkim urazem psychicznym</li>
<li>chorobą Alzheimera</li>
<li>anemią sierpowata</li>
<li>chronicznym bólem</li>
<li>AIDS</li>
<li>chorobami układu krwionośnego i oddechowego</li>
</ul>
<h4>CZY MÓJ PIES MOŻE STAĆ SIĘ DOGOTERAPEUTĄ?</h4>
<p>Jeżeli Twój pies posiada następujące cechy, to najprawdopodobniej nadaje się na psa dogoterapeutycznego:</p>
<ul>
<li>Cierpliwy</li>
<li>Tolerancyjny</li>
<li>Posłuszny</li>
<li>Chętny do współpracy</li>
<li>Bezwzględnie łagodny</li>
<li>Pewny siebie zarówno w domu, jak i poza nim</li>
<li>Lubiący i tolerujący dotyk, zabiegi pielęgnacyjne</li>
<li>Mało podatny na stres</li>
<li>O zrównoważonym, przewidywalnym usposobieniu</li>
<li>Czerpiący radość z kontaktu z człowiekiem</li>
<li>Akceptujący obecność innych psów, zwierząt</li>
<li>W pełni zdrów, regularnie odrobaczany i z kompletem szczepień</li>
</ul>
<p>Kolejnym ważnym i często  pojawiającym się w pytaniach aspektem, jest najodpowiedniejsza rasa psa.  Psem terapeutą może zostać przeszkolone  zwierzę każdej rasy, z  wykluczeniem tych, których  pierwotnym przeznaczeniem były walki i  obrona. Oczywiście istnieją rasy, które ze względu na osobliwe cechy  usposobienia są najczęściej typowane na psy terapeutyczne. Należy do  nich między innymi:  Nowofundland, Border Collie, Golden Retriever,  Labrador Retriever, Cocker Spaniel, Mops, Cavalier King Charles Spaniel,  Flat Coated Retriever, Pudel  itd.<br />
Jak widać, są to rasy różniące  się pod względem cech fizycznych- łączy je natomiast łagodny,  zrównoważony charakter, oddanie człowiekowi i chęć do współpracy  z nim.  Wielkość psa ma natomiast kluczową rolę w odpowiednim doborze psa  terapeuty do potrzeb rozwojowych podopiecznego.<br />
Na końcu należy  podkreślić, iż pies staje się pełnowartościowym dogoterapeutą po serii  specjalistycznych szkoleń, które poprzedza, bądź towarzyszy im  równolegle prawidłowy proces socjalizacji zwierzęcia.</p>
<h4>PIES W DOMU = DOGOTERAPIA?</h4>
<p>Po serii zachwalających dogoterapię  artykułów w wielu domach rozpoczęła się akcja- kupmy psa swojemu  dziecku. Podkreślić jednak należy, iż samo posiadanie psa dogoterapią  nie jest- najlepsze efekty osiąga się bowiem spotykając ze specjalnie  wyselekcjonowanym i przeszkolonym psem oraz jego  PRZEWODNIKIEM-profesjonalistą, który pomoże ukierunkować proces terapii,  zajęć z psem. Ponadto to, iż kupujemy psa z listy ras predysponowanych  do dogoterapii, wcale nie oznacza, ze będzie on posiadał niezbędnie  zrównoważone usposobienie, cierpliwość, energię i maniery jakie  prezentują specjalnie wyselekcjonowane i trenowane psy  dogoterapeutyczne. Dlatego też nigdy nie powinniśmy sprawiać sobie psa  pod znakiem misji jego „niezwykłych zdolności uzdrawiających”, bo możemy  się bardzo rozczarować. Owszem- przemyślany zakup psiaka na pewno  wniesie mnóstwo radości do życia odpowiedzialnych właścicieli(ale i  obowiązków!)- ale psem dogoterapeutą staje się dopiero po serii szkoleń i  w rękach przygotowanego do tego człowieka.<br />
Warto także wspomnieć,  iż  pies, który u  dziecka jest na co dzień- nigdy nie stanowi tak  mocnej motywacji do ćwiczeń, jak zwierzak z którym dziecko będzie  widywało się regularnie, systematycznie i w konkretnym celu. Właśnie  cały ten proces terapeutyczny, czy też zajęciowy pozwala na osiągnięcie  tak niesamowitych efektów, o jakich donoszą badania z całego świata.</p>
<h4>GDZIE SZUKAĆ PLACÓWEK ZAJMUJĄCYCH SIĘ DOGOTERAPIĄ?</h4>
<p>W Polsce Dogoterapia niestety jest  zjawiskiem niszowym. Na terenie naszego kraju działa parę organizacji  zajmujących się terapią z udziałem psa. Są to między innymi: Fundacja  DOGTOR (Trójmiasto), Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL  (województwo mazowieckie),  Fundacja Terapeutyczna „Pies dla Stasia”  (Warszawa), Fundacja Ama Canem ( Łódź).</p>
<h4>JAK MOŻNA POMÓC?</h4>
<p>Organizacje zajmujące się Dogoterapią  można wspomagać poprzez stanie się wolontariuszem. Przykładowo gdyńska  Fundacja DOGTOR jest otwarta na nowe osoby i ich psich towarzyszy.   Każdy kto posiada zrównoważonego, spokojnego i łagodnego psa może  spróbować swoich sił, zgłaszając się do siedziby Fundacji i przedstawić  swojego pupila kompetentnej komisji. Oczywiście Fundację można wspomóc  także finansowo, choćby korzystając z możliwości przekazania 1% swoich  podatków na ten szczytny cel,  pomagając tym samym  podopiecznym psich  terapeutów.</p>
<p>Barbara Kozłowska, wolontariuszka Fundacji DOGTOR</p>
<p>Bibliografia:</p>
<ol>
<li>PRZYJACIEL,  Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym (2008), Czy zwierzęta potrafią  leczyć? Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób  niepełnosprawnych, Warszawa</li>
<li>M. Włodarczyk- Dudka (2006), Terapia psychopedagogiczna z udziałem psa, wybrane zagadnienia, Ostróda</li>
<li>online, http://www.fundacjadogtor.org/</li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dogtorat.pl/2010/09/co-to-jest-dogoterapia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarodziejski guzik – przepis na psa przyjaciela.</title>
		<link>http://www.dogtorat.pl/2010/09/czarodziejski-guzik-przepis-na-psa-przyjaciela/</link>
		<comments>http://www.dogtorat.pl/2010/09/czarodziejski-guzik-przepis-na-psa-przyjaciela/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Sep 2010 06:32:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gmiszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Do poczytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dogtorat.pl/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Do drzwi trenera psów puka zdyszana kobieta. „Popsuł się! Normalnie się popsuł!”- krzyczy od progu ciągnąc za sobą smycz, a na jej końcu młodego Golden retrievera. – „Proszę mi go naprawić. Skacze na ludzi, ciągnie smycz na spacerach, gryzie meble, załatwia się gdzie popadnie”. Trener psów przyciąga do siebie psiaka, zapierającego się całą swą masą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do drzwi trenera psów puka zdyszana  kobieta. „Popsuł się! Normalnie się popsuł!”- krzyczy od progu ciągnąc  za sobą smycz, a na jej końcu młodego Golden retrievera. – „Proszę mi go  naprawić. Skacze na ludzi, ciągnie smycz na spacerach, gryzie meble,  załatwia się gdzie popadnie”.  <span id="more-50"></span>Trener psów przyciąga do siebie psiaka,  zapierającego się całą swą masą we framudze. Następnie znajduje w jego  jasnym futrze tajemniczy guzik. „PSTRYK!”-  przycisk wydaje  charakterystyczny dźwięk, a pies natychmiast staje się spokojny. Golden  majestatycznie podchodzi do swej właścicielki, siada przy jej nodze,  wiernie wlepia w nią wzrok, czekając na polecenia. „Gotowe. Pies  naprawiony”- wzdycha trener, gdyż szkolenie psa to ciężka sprawa. „A…czy  mógłby jeszcze sam się wyprowadzać na dwór? Jestem taka zabiegana!”-  „nieśmiało” pyta kobieta wywracając teatralnie oczami. Trener podchodzi  do zwierzęcia, przekręca wajchę za jego uchem, kładzie dłoń na czole psa  i rzecze- „Możecie iść do domu”. Pani bierze smycz w swe ręce i  odchodzi z przylepionym do jej nogi, grzecznym psiakiem. Tak, teraz  będzie miała więcej czasu na zakupy w spożywczym, butikach, wizyty u  kosmetyczki i  chwilę relaksu po pracy-na kanapie przed telewizorem. I  wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie…</p>
<p>Ach! Gdyby to było takie proste!</p>
<p>Owszem,  posiadanie psa to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy na tym świecie.  Nikt nie będzie nas tak bezgranicznie, bezkrytycznie i bezwarunkowo  kochał jak on. Z tym, że każdy właściciel chce, by to kochanie  przejawiało się spokojem, ogładą, dobrym wychowaniem i przestrzeganiem  naszych ludzkich zasad. No właśnie &#8211; LUDZKICH, w świat których to MY  musimy naszego pupila wprowadzić. I wprawdzie będzie on naszym  najwierniejszym kompanem, ale dopiero wtedy, gdy od pierwszych jego dni w  naszym domu, będziemy poświęcali czas na wychowywanie psa. Podkreślić  należy, iż jest to długa,  wymagająca cierpliwości, konsekwencji i  systematyczności droga. Pokonać ją musi każdy właściciel psa,  niezależnie od jego rasy, gdyż nawet te psiaki, które cieszą nas w  reklamach super manierami i sztuczkami, nie mają tej wiedzy z kosmosu-  ale od odpowiedzialnego człowieka.<br />
Na czym polega  ta  „odpowiedzialność” właściciela? Po pierwsze na dokładnym i rozsądnym  zastanowieniu się nad tym, czego właściwie potrzebuję, szukam w  posiadaniu psa? Jakie mam oczekiwania wobec tego nowego członka rodziny?  I równie ważne pytanie &#8211; co ja mogę psu dać  i czy jestem w stanie  pomóc mu stać się tym wymarzonym kompanem?<br />
Drugą sprawą jest  pogłębienie wiedzy na temat – jakby nie patrzeć &#8211; tego odrębnego gatunku  jakim jest pies. Obecnie na rynku jest mnóstwo wartościowych książek,  podręczników, które zdecydowanie mogą okazać się pomocne w zdobywaniu  informacji dotyczących ras, zachowań  zwierząt, ich osobliwego „języka”,  sposobu pielęgnacji, wychowania, szkolenia. Pozwoli to każdemu  człowiekowi poczuć się pewniej podczas pierwszych dni, miesięcy z nowym  członkiem rodziny. Podkreślić należy, iż dotyczy to każdego właściciela  psa: i tego początkującego, i tego, który może się pochwalić, iż w  przeszłości był szczęśliwym posiadaczem zwierzaka. Jest to bardzo  istotne, gdyż co chwilę pojawiają się różne nowinki, z którymi warto się  zapoznać. Poza tym nie możemy naiwnie liczyć, iż nowy piesek będzie  dokładnie taki sam jak poprzedni – więc im głębsza nasza wiedza, tym  sukces w tworzeniu zgranego zespołu z psem – przystępniejszy i  przyjemniejszy w realizacji.<br />
Po trzecie, naprawdę warto  zainwestować w podstawowe szkolenie psa. Niektórzy właściciele psów z  niedowierzaniem na te słowa mogą postukać się w głowę &#8211; „A po co? To  jakiś wymysł dzisiejszych czasów i ekstrawaganckie wariactwo ze świata  gwiazd. Kiedyś nie było takich rzeczy i ludzie jakoś dawali sobie radę  ze zwierzętami”. Nic bardziej mylnego! Drodzy posiadacze psów, nie   zapominajmy, że rola psa w naszym otoczeniu od pokoleń podlegała wielkim  zmianom. Pierwsze „psy”, które towarzyszyły ludzkim osadom kilkanaście  tysięcy lat temu, żyły z człowiekiem w bardzo ograniczonej komitywie, na  zasadzie- „A jedz sobie wilku resztki, które wyrzucam, bo w zamian  pięknie łowisz gryzonie i inne szkodniki. A jeszcze piękniej dajesz,  znać gdy zbliża się zagrożenie”. Więź, jaką wypracowały te dwa odrębne  gatunki &#8211; pies i człowiek &#8211; to efekt upływu wielu, wielu lat. Przecież  jeszcze do niedawna psy towarzyszyły ludziom głównie na wsiach, gdzie  przywiązane do budy strzegły swym ujadaniem dobytku w mroku nocy. Także  ich zastosowanie podczas np. polowań było szeroko rozpowszechnione. Za  główne atrybuty ówczesnego psa uważano więc ich instynkt łowiecki, czuły  nos, donośny szczek i zdolność do obrony swego ludzkiego stada. Pies  doskonały, to był ten, który szczerzył kły, biegał jak opętany za  zwierzyną , głośno szczekał i nie wahał się złapać zębami, gdy ktoś  wydał mu się podejrzany. Czy aby przypadkiem te cechy nie stanowią zmory  dla współczesnego człowieka, który nastawiony jest na psa „rodzinnego”?<br />
Dzisiejszy pies ma zdecydowanie trudniejsze zadanie podczas procesu  przystosowywania się do naszych ludzkich realiów. Przeciętny właściciel  żąda od niego, by trzymał na wodzy swój instynkt, był bezwarunkowo  łagodny, oddany, posłuszny, skupiony na człowieku, wierny, przyjazny,  chętny do pracy i zabawy z dorosłymi oraz dziećmi. Nasza więź z  przedstawicielami psiego gatunku zdecydowanie zyskała nowy, głębszy  wymiar, ale dzieje się to kosztem coraz większych wymagań wobec  zwierzaków. Spróbujmy wyobrazić sobie, że przebywamy wśród osób, które  wymagają od nas nieustannie uśmiechniętej twarzy, bezwzględnego  wypełniania każdego polecenia, wiecznej gotowości do współpracy i zero  czasu na chwilę słabości.<br />
I tu właśnie zaczyna się nasza rola –  odpowiedzialnego właściciela, który pomoże psu stać się idealnym  kompanem. Wykwalifikowani specjaliści zdecydowanie mogą nam ułatwić ten  proces, pokażą nam, jak niesamowitym zwierzęciem jest nasz przeciętny  burek. Uzmysłowią jakim wysiłkiem dla psa jest przeskoczenie  bariery  językowej, dzielącej nasze oba gatunki, by nas zadowolić i osiągnąć cel-  jaki my sobie dla niego wymyśliliśmy (postarajcie kiedyś dowiedzieć  się, jak dojść do zabytku w obcym kraju, gdzie ani wy, ani wasz rozmówca  nie zna choćby jednego słowa w tym samym języku).<br />
Historia pani z  Goldenem i trenera czarodzieja z początku tego tekstu to oczywiście  bajeczka. Tak mogłaby wyglądać w prawdziwym życiu:</p>
<p>Do trenera  psów puka zdyszana kobieta, trzymająca na smyczy młodego Golden  retrievera. Zaproszona, wchodzi do pomieszczenia psiej szkoły, zaraz za  nią jej mąż i dwójka dzieci.<br />
„Dzień dobry, szukamy porady, gdyż  naszego psiaka roznosi energia, a my nie do końca wiemy jak ją  poskromić.”- mówi, zaciskając ręce na naciągniętej smyczy. „Witam.  Cieszę się, że postanowili państwo zjawić się całą rodziną. Mając taką  drużynę na pewno poradzimy sobie z tym problemem i każdy będzie mógł  dowiedzieć się, jak indywidualnie zbudować więź z waszym pięknym  psiakiem.” – odparł trener.<br />
Oczywiście trener psów to nie magik,  więc wszyscy zabrali się do pracy i ćwiczeń. Cała rodzina była gotowa  poświęcić czas(pomimo zabiegania i innych obowiązków) na naukę  komunikowania się z psem, wydawania czytelnych i właściwych poleceń,  tworzenia wyjątkowej relacji z pupilem. Nie była to podróż ekspresem, w  pierwszej klasie z kawką na kolanach, ale solidna seria treningów i ich  kontynuacja przez członków rodziny w domu. Co dziwne, to właśnie ta  droga, gdzie zdarzały się opóźnienia w odjazdach, czasem wyboje i  pomyłki w rozkładzie- dała całej rodzinie okazję do odbycia niezwykłej  przygody, pełnej śmiechu, odkrywania nowych wartości pomiędzy  wszystkimi: dwu- i czteronożnymi członkami rodziny, czerpania radości z  obcowania z nimi, sposobu wspólnego spędzania czasu i utworzenia się  niesamowitej więzi, opartej na zrozumieniu drugiej istoty.<br />
Nie  oszukujmy się- żaden cudowny guzik, który „naprawiłby” nam psa nie  istnieje. To jaki jest nasz pupil &#8211; to efekt jego usposobienia, naszych  działań, sposobu wychowywania psa, zdobytej wiedzy i tego, czy jesteśmy  gotowi przyjąć pomoc specjalistów, gdy zajdzie taka potrzeba. Wysiłek,  jaki w to włożymy zostanie szybko nagrodzony w obliczu jego efektów – bo  nie ma nic wspanialszego, niż para maślanych oczu, wlepiona w nas w ten  najwierniejszy ze wszystkich sposobów.</p>
<h4>Autor:</h4>
<h4>Barbara Kozłowska</h4>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dogtorat.pl/2010/09/czarodziejski-guzik-przepis-na-psa-przyjaciela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

